"Lighthouse Turcja"

Informacja o Lighthouse

Lighthouse
Nazwa:

Lighthouse

Miejsce: Turcja Marmaris
Zakwaterowanie: hotel 3***
Opinie o hotelu: bazujące na 7 comentarzach
Pokoje:
Obsługa:
Wyżywienie:
Adekwatna cena:
Sport i atrakcje:

Opis hotel Lighthouse

Turcja, Marmaris

Położenie: Marmaris, 3.5 km od centrum, bezpośrednio przy plaży. Odległość od lotniska w Dalamanie 90 km.

Hotel Light House: recepcja, restauracja, bar, sklep, Internet, basen z brodzikiem dla dzieci, leżaki i parasole przy plaży oraz na basenie bezpłatne.

Pokoje: dwuosobowe z możliwością dostawki, indywidualna klimatyzacja, łazienka z prysznicem oraz WC, suszarka do włosów, sejf za opłatą, balkon.

Rozrywka: bilard, tenis stołowy. Plac zabaw dla dzieci.
Turcja Lighthouse Widok z morze na hotelu Turcja Lighthouse Bar Turcja Lighthouse Basen Turcja Lighthouse Pokoje Turcja Lighthouse Widok z morze na hotelu Turcja Lighthouse Widok z hotelu na morze
 

Opinie o Lighthouse

Turcja Lighthouse Widok z morze na hotelu Czy byłe(a)ś w hotel Lighthouse? Dodaj komentarz oraz zdjęcia i podziel się swoją opinią o hotel Lighthouse Turcja z innymi turystami.



Kliknij tutaj by dodać swoją opinię i zdjęcia

uwaga na hotel light house - hotel Lighthouse

Właśnie wróciłam z dwutygodniowego pobytu w tym hotelu. Nikomu go nie polecam.Posiłki przez cały pobyt takie same, turyści są zmuszeni spożywać je w towarzystwie wszechobecnych kotów i psów.Często napoje typu kawa czy herbata albo coś co udaje sok są spowodu dużej ilości chloru czy też innych dodatków nie do wypicia.Sprzątanie odbywa się w porze odpoczynku turystów a Panie sprzątające są tak dokładne w swojej pracy że po pierwszym dniu odpoczynku po bardzo skromnym wyposażeniu hotelu na kurzu można pisać.Uwaga nie szukajcie szafy w pokoju bo ich nie znajdziecie, więc rolę szaf pełnią walizki. Nie szukajcie też plaży w bezpośrednim sąsiedztwie hotelu jak pokazują w katalogach. Ja miałam z balkoniku widok na morze czyli na ulicę, potem bude gdzie mieścił się punkt handlowy, następnie na rząd trochę lepszych bud czyli knajpek, no i hurra nareszcie plaża.Pytajcie odpowiem na wszystkie pytania.
barankowa


termin: 06, 2007
Czy polecił(a) byś ten hotel: NIE
pokoje:
obsługa:
wyż:
cena:
 

TYLKO NIE NIE TAM - hotel Lighthouse

<p style="text-indent: 35.4pt" class="MsoBodyText"><font face="Times New Roman" size="3">W dniach 4-18.06 2007 r., w<span>  </span>Euro Travel we Wrocławiu, ul Świdnicka 26, wykupiłam skierowanie do hotelu Light House, Turcja Marmaris.</font>
<p style="text-align: justify" class="MsoNormal"><font face="Times New Roman" size="3">Poszukiwałam miejsca cichego, na uboczu. Oferta przedstawiona przez przedstawiciela tegoż biura została przedstawiona w jako rewelacja nie tylko sezonu 2007, ale i lat poprzednich.</font>
<p style="text-align: justify" class="MsoNormal"><font face="Times New Roman" size="3">Będąc już na miejscu, przeżyłam szok. Większość<span>  </span>informacji z katalogu była niezgodna z tym co zastałam na miejscu.</font>
<p style="text-align: justify" class="MsoNormal"><font size="3"><font face="Times New Roman">Aby dojść do małej, brudnej plaży z brudnymi leżakami i stolikami (na brzegu worki foliowe, chleb, zanieczyszczenia wyrzucona przez morze), należy przejść przez drogę, pomiędzy obskurną, zakurzona budką nazwaną w katalogu – sklep, restauracją, a pomieszczeniami jacht klubu. W wodzie, około południa, akwen wodny zamienia się w zatłoczoną przystań. Wpływają i wypływają skutery wodne, jacht klub wypływa na ćwiczenia łódeczkami, które blokują zejście do wody.<span>  </span>Bezpieczne popływanie w zatoce graniczy z cudem.<span>   </span></font></font>
<p class="MsoBodyText"><font face="Times New Roman" size="3">Wracam do widoku z okien hotelu. Widok na okolicę od strony ulicy, zniechęca do dalszego pobytu ( na przeciwko okien zaniedbany teren, który służył jako parking<span>  </span>- gruz, wysoka trawa, oraz obskurne mniejsze lub większe budy, w których znajdują się miejscowe restauracje ).Ale i tak mieliśmy dużo szczęścia, że nie mieliśmy okien od strony gór. Teren zalesiony, ale zaniedbany. Pojemniki plastikowe po wodzie mineralnej ora inne dziwne śmieci, jak również sznurki, na których suszy się pranie. O komarach, już nie wspomnę. Żal był patrzeć na pogryzione dzieci. Rodzice nie zabrali środków przeciw ukąszeniom, ponieważ w biurze nikt ich o takich utrudnieniach nie poinformował..Hotel nie posiada pomieszczeń kuchennych. Posiłki przynoszone są z restauracji, która znajduje się po drugiej stronie ulicy Sztućce oraz talerze, często nie domyte, segregowane na stole z tylu hotelu (widok z okna).</font>
<p style="text-align: justify" class="MsoNormal"><font face="Times New Roman" size="3">Śniadania monotonne, mało urozmaicone – przez dwa tygodnie podawano jajka na twardo, ser biały, ser żółty, wędlina, ala salami, pomidory, ogórki. Bardzo często rano nie było kawy. </font><font face="Times New Roman" size="3">A jeżeli już była to z dnia poprzedniego. Pomarańcze podawane do posiłków, były brudne.</font>
<p style="text-align: justify" class="MsoNormal"><font face="Times New Roman" size="3">Obsługa części nazwanej, restauracją (parę stolików, z nie wymienianymi obrusami – okruchy z dnia poprzedniego, w odzieży firmowej, typu pognieciony podkoszulek) pozostawiała wiele do życzenia. Talerze zabierano prawie z zawartością posiłków, ze stwierdzeniem - finisz.</font>
<p style="text-align: justify" class="MsoNormal"><font face="Times New Roman" size="3">Toaleta przy części restauracyjnej, brudna, nie sprzątana. Często brakowało papieru toaletowego oraz do rąk. W katalogu zamieszczono, również informację, że hotel posiada plac zabaw dla dzieci. NASTĘPNE KŁAMSTWO. Plac zabaw dla dzieci między stolikami, a basenem. Tylko można współczuć, rodzicom, którzy biegali za swoimi pociechami w obawie, aby nie wpadły do basenu. Część basenowa służyła jako taras restauracyjny oraz „plac zabaw dla dzieci”. Następnym hitem był rezydent. Ogólna charakterystyka – młody, opalony i na tym koniec pochwał. Wycieczki proponowane przez p. Szymona miały być dużą atrakcją,
a okazały się<span>  </span>dużym niewypałem, przede wszystkim cenowym. Koszty wycieczek<span>  </span>proponowanych prze miejscowe biura z licencjami, były o dużo tańsze. Rezydent wymigiwał się z wyjazdów. Jeżeli, już po długich namowach udało się skłonić
p. Szymona, aby udał się z nami na wycieczkę, okazywało się, że zupełnie nie ma wiedzy
<span> </span>o Turcji i miejscach zwiedzanych.Na wycieczkę do EFESU (koszt<span>  </span>60 euro), podstawiono mały, ciasny busik. Siedzieliśmy<span>  </span>w pięć osób, ściśnięci na tylnych siedzeniach, (przez ok. 3 godziny w jedną stronę) brak klimatyzacji, jedynie z nawiewem<span>  </span>oraz pilotem tureckim, który starał<span>  </span>się mówić po polsku. Zgłaszanych reklamacji, nie przyjęto. Poprosiliśmy o możliwość rozważenia zwrotu części pieniędzy, niestety zlekceważono nas.</font>
<p style="text-align: justify" class="MsoNormal"><font face="Times New Roman" size="3">Pan Szymon zaproponował, wycieczkę po Marmaris (koszt 5 euro od osoby). Wyjazd miał zapoznać nas z ciekawymi miejscami, które sami zobaczyliśmy sami drugi raz, bez problemów komunikacyjnych. Hotel zapewniał bezpłatny dowóz do miasta i powrót do hotelu Pozbawiono nas w tym dniu lunchu w hotelu, a w zamian zaproponowano, marny placek
z sosem pomidorowym, plus napoje za które należało zapłacić. Dużo osobom zawyżono, rachunki. Dopiero o interwencji, oddano pieniądze.<span>  </span>Czemu, lub raczej komu<span>  </span>miała służyć ta wycieczka, do dziś się zastanawiam. Nabicie w butelkę – stracone pieniądze (nie pierwsze
i ostatnie). Polak mądry po szkodzie. Po rozmowie z Polakami z innych biur na lotnisku, otworzyły się nam oczy, jak zawyżono koszty wycieczek</font>
<p style="text-align: justify" class="MsoNormal"><font face="Times New Roman" size="3">Druga bardzo atrakcyjna wycieczką (10 ero od osoby, statek, drinki, bus na powrót)), był nocny wypad stateczkiem na 4 dyskoteki w Marmaris. Rejs po morzu trwał około 10 minut. Od pomostu do pomostu w zatoce. Drinkami okazały się marnej jakości napoje
w mikroskopijnej menzurce. Powrót do hotelu na nogach (poboczami ok. 5 kilomtrów).</font>
<p style="text-align: justify" class="MsoNormal"><font face="Times New Roman" size="3">Rano brak jakichkolwiek wyjaśnień . Pan Szymon był nieuchwytny.</font>
<p style="text-align: justify" class="MsoNormal"><font face="Times New Roman" size="3">Na zapytanie, po paru dniach pobytu w Light House, skierowane do rezydenta,<span>  </span>- panie Szymonie liczyliśmy, że zostanie zorganizowany wieczorek zapoznawczy, np. na plaży, otrzymaliśmy odpowiedz -<span>  </span>nie mówiliście państwo, że chcecie. Odpowiedz rozbawiła nas do łez.<span>  </span>I od tej pory czas wieczorami organizowaliśmy sobie sami. Może dzięki temu, dodatkowe koszty wypadów do Marmaris, nie dzieliliśmy z p. Szymonem.</font>
<p style="text-align: justify" class="MsoNormal"><font face="Times New Roman" size="3">Przykładów braku zainteresowania, rezydenta turystami z Polski, można by mnożyć. W dniu wyjazdu p. Szymon nie pożegnał grupy. Na lotnisko odprawiła grupę osoba udzielająca informacji w języku czeskim. Ogólnie SKANDAL. </font>
<p style="text-align: justify" class="MsoNormal">
<p style="text-align: justify" class="MsoNormal"><font face="Times New Roman" size="3">ROZCZAROWANA</font>
<font size="3"><font face="Times New Roman"> </font></font><font size="3"><font face="Times New Roman"> </font></font><font size="3"><font face="Times New Roman"> </font></font><font size="3"><font face="Times New Roman"> </font></font><font size="3"><font face="Times New Roman"> </font></font> <p style="text-indent: 35.4pt; text-align: justify" class="MsoNormal"><font face="Times New Roman" size="3">.</font>
<font size="3"><font face="Times New Roman"> </font></font><font size="3"><font face="Times New Roman"> </font></font>
ROZCZAROWANA


termin: 01, 2007
Czy polecił(a) byś ten hotel: NIE
 

Wracam tam za rok!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! - hotel Lighthouse

Hotel Super!!!!!!!!!Obsługa Super!!!!!!!!!!!!!!!wszystko jest no problem:) blisko plaża. Darmowe busy na disco (to druga Ibiza) - mozna poszaleć jak nigdzie indziej!!!!!! Poznałam mnóstwo wspaniałych ludzi i były to moje najlepsze wakacje:) Wracam tam za rok, bo warto!!!!!!!!!!!!!!! Pokoje czyste, codziennie zmieniane reczniki. Wyzywienie dobre, drinki smakują jak nigdzie indziej. Słowem raj na ziemi. Warto jechać do lighthouse do Marmaris. Pozdrawiam wszystkich zadowolonych.
Wracam tam za rok!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
25 - 39 lat

termin: 06, 2007
Czy polecił(a) byś ten hotel: TAK
polecił dla singlom, parom, rodzinom z dziećmi, młodzieży
pokoje:
obsługa:
wyż:
cena:
atrakcje:
 

Zadowolona - hotel Lighthouse

Właśnie wróciłam z wakacji . Ogólnie jestem zadowolona . Nie mniej zawsze jest jakieś ale , które mogłoby poprawić ogólne wrażenie. Kawy prawdziwej rzeczywiście rano brak , jest w restauracji na przeciwko za nie wielką opłatą. Placu zabaw dla dzieci też brak i stołu do tenisa stołowego - a jest w ofercie. Za to przesympatyczna obsługa .
Jedzenie wystarczająco smaczne , było w czym wybierać , ale raczej skromne niż wykwintne , ale i hotel do najwyższej ligii ni nalężał. Za tę opłatę nie oczekiwałam nic lepszego , a nawet byłam zaskoczona na plus. Zadowolona
Zadowolona


termin: 08, 2007
Czy polecił(a) byś ten hotel: TAK
polecił dla rodzinom z dziećmi
pokoje:
obsługa:
wyż:
cena:
atrakcje:
 

hotel Lighthouse

Było super ! Naj lepsza obsługa jaką znam. Chłopcy śliczni a jak tańczą ...
Super !


termin: 01, 2007
Czy polecił(a) byś ten hotel: TAK
polecił dla młodzieży
pokoje:
obsługa:
wyż:
cena:
atrakcje:
 

NIE NIE NIE!! UCIEKAJCIE JAK NAJDALEJ OD LIGHTHOUSE!! - hotel Lighthouse

ODRADZAM. Spędziłam tam tydzień, i na szczęście tylko tydzień. All inclusive? Nie ma wyboru ciepłego jedzenia, fakt, są sosy i surówki z marchwi czy ogórków ale nie pierwszej świeżości; ciasto codziennie to samo; alkohole to piwo, wino czerwone lub biale, gin z tonikiem i wodka np z cola. Jak ktos ma nadzieję na fantazyjne drinki lub po prostu na skosztowanie czegoś nowego, to tragedia; napoje wolno spożywać tylko na terenie hotelu, na plażę już nie wolno zabierać; pokoje klitki, w wc zatykają się brodziki więc kąpiel na raty; trafiłam na widok ,,lasu", z tym że na dole był śmietnik i cuchnęło od niego nieziemsko; bezpośrednio przy plaży? Zapomnieli wspomnieć, że trzeba przejść przez ulicę oraz minąć baraki; aha i woda w toaletach też nie jest 24/h; obsługa ok, na to nie można narzekać; chciałabym wrócić do kwestii jedzenia, mężczyźni, dla których obiad to kawał mięcha i ziemniaki, popadną tam w depresję, porcje małe, poza tym serwują baraninę, raz był kurczak gdy przyjechal z wizytacja głowny szef hotelu. Generalnie lepiej wydać więcej pieniędzy i pojechac do 4 gwiazdkowego hotelu, bo w przypadku Lighthouse dodatkowe pieniądze wydaje się na jedzenie.
Brzezik


termin: 09, 2007
Czy polecił(a) byś ten hotel: NIE
pokoje:
obsługa:
wyż:
cena:
atrakcje:
 

GORĄCO POLECAM - hotel Lighthouse

<font size="3"><font face="Times New Roman">Właśnie wróciliśmy z LIGHTHOUSE również:) Hotel może nie jest imponujący ale co chcieć i czego oczekiwać za tą cenę? Zdecydowanie nie polecamy osobom, które lubią marmury, baldachimy ,jacuzzi i inne tego typu atrakcje hotelowe za kilka tysięcy PLN. Nie polecamy także marudom, malkontentom,  "inteligentom", arystokratom, cwaniakom z kasą starym i młodym...<span>  </span>. Hotel ten dla przeciętnego i normalnego człowieka jest naprawdę OK. Pokoje nie są duże a nawet małe (nie przyjechaliśmy mieszkać w hotelu jest naprawdę mnóstwo innych bardziej ciekawych miejsc)łazienka również mieści jedną góra dwie osoby ale nie jest to żaden problem. Można sie spokojnie wymyć czy skorzystać z toalety. Woda bieżąca jest, ciepła również!! Prawdę mówiąc "zimna" nie znaczy to samo co zimna w Polsce :) Ja myłem się w "zimnej" ciepła mnie parzyła - cóż słońca tam dostatek. Klima również działa a widoków z okien nie podziwiałem (j/w inne miejsca)Jedzonko naprawdę dobre raczej wegetariańskie ale przytyliśmy:)A że ktoś przyszedł po obiedzie, kolacji to sorry ale jak idę do sklepu, który jest zamknięty to nie wyważam drzwi. Obsługa jest naprawdę super!! Bardzo otwarci i przyjemni ludzie, zawsze służący pomocą, nawet po zamknięciu baru:))Ci którzy lubią drętwych kolesi w zunifikowanych strojach też niech tam nie jadą. Okolica przepiękna, do Marmaris można <span> </span>się przejść ok 50 min spaceru do ścisłego centrum lub dojechać busem za 1,5 lira, który jeździ praktycznie co chwilę. Mozna również pojechać za darmo busem z hotelu. Jazda z tamtejszymi kierowcami jest również nie lada atrakcją - porównywalną do skoku na banji:)). Generalnie było naprawdę super i po wyjeździe bardzo żałowaliśmy, że pojechaliśmy tam tylko na tydzień tym bardziej, że poznaliśmy na miejscu paru sympatycznych ludzi, którzy również nie narzekali. Pozdrawiamy zatem Ustroń, Wrocław i Legnicę. Podkreślamy raz jeszcze że za tą cenę w *** hotelu cudów spodziewać się nie można i każdy średniorozgarniety człowiek o tym wie.</font></font>
NIe
25 - 39 lat

termin: 06, 2008
Czy polecił(a) byś ten hotel: TAK
polecił dla osobom starszym, młodzieży, rodzinom z dziećmi, parom, singlom
cena:
wyż:
obsługa:
pokoje:
atrakcje:
 

Thalassa Shalimar
Tunezja

15-01-2009 7 dni Last minute ! 799zł

Vincci El Kantara Thalassa
Wyspa Djerba

15-01-2009 7 dni Last minute ! 1489zł

Dom Jose
Portugalia

23-01-2009 7 dni Last minute ! 1579zł

Grand Costa Del Sol
Hiszpania

24-01-2009 7 dni Last minute ! 1699zł

Punta Del Rey
Teneryfa

13-01-2009 7 dni Last minute ! 1999zł